nie wiem czy jest to dobry pomysł, aby tutaj pisać, czy w ogóle będzie chciał ktoś czytać moje wypociny..
tak czy siak.
mam 26 lat, mieszkam na wsi, pięknej polskiej wsi położonej w okolicy Krakowa. wraz z mężem prowadzę gospodarstwo rolne, specjalizujące się w hodowli bydła mlecznego.
poza tym jestem tak zwaną kurą domową ;)
powyżej krajobraz po wczorajszej burzy :)
Kiedyś odwiedziła mnie kuzynka z koleżanką i jej dziećmi. rodowite krakusy. owe dzieci były na wsi pierwszy raz. jaką one miały frajdę widząc kurę, psa, kota, a przede wszystkim krowę! to się w głowie nie mieści... :D
a najlepszy tekst malucha "DLACZEGO TA KROWA MA TYLE SIUSIAKÓW"
po prostu pękaliśmy ze śmiechu. no ale co się dziwić jak dzieci na pytanie skąd się bierze mleko? odpowiadają - ze sklepu...


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz